• Troll_Warning

    Oświadczenie w sprawie „copyright trolling”

     

    Polska Partia Piratów jest zaniepokojona instrumentalnym traktowaniem prawa przez kancelarię mecenas Anny Łuczak. Wytaczanie procesu karnego jedynie w celu zdobycia danych osobowych, które następnie używane są w procedurze wymuszania opłat nazwanych ugodami, jest cynicznym nadużyciem i lekceważeniem instytucji prawa karnego. Pełnomocnik kancelarii w rozmowie z Dziennikiem Internautów  stwierdził: „Pewność (jest – red.) co do tego, że na danym IP  przy pośrednictwie danego łącza internetowego o konkretnej godzinie z  danego numer IP wychodziły sygnały związane z rozpowszechnianiem  utworu.” Jednak zakładane sprawy karne nie kończą się skazaniem, co dowodzi, że wspomniana „pewność” nie jest jednak tak pewna.

    Programy klasyfikujące pliki z zapisem utworów nie są nieomylne i na przykład żądania zablokowania filmu na portalu Youtube często opierają się o taką błędną klasyfikację.  Zdarza się też, że firmy zajmujące się ochroną praw autorskich celowo zamieszczają w sieci pliki nie zawierające utworu, pod jakim są reklamowane.  Jest to wybieg mający utrudnić dzielenia się plikami. Nie wiemy jaki procent spraw zakładanych przez kancelarię opiera się na takich zafałszowanych poszlakach.

    Polska Partia Piratów nie uważa dzielenia się plikami za czyn społecznie szkodliwy, wręcz przeciwnie, sądzimy, że kultura jest wynikiem naturalnego procesu wymiany, w którym uczestniczy cale społeczeństwo. Taka społeczna dystrybucja dzieł, umożliwiona przez Internet, mogłoby zastąpić wielu pośredników i obniżyć koszty uczestnictwa w kulturze. Niestety, polskie prawo nam tę możliwość zamyka i publiczne dzielenie się plikami traktowane jest jako przestępstwo. My nie namawiamy do łamania prawa — proponujemy jego zmianę. Tym bardziej niepokoi nas proceder „copyright trolling”, który podważa powagę sądów karnych.

    W interesie społeczeństwa jest wspieranie twórców. Nie znaczy to jednak, że należy za wszelką cenę wspierać wszystkie możliwe sposoby zarabiania pieniędzy na dziełach twórców przez rozmaitych pośredników. Taką ceną, której naszym zdaniem społeczeństwo nie powinno płacić, jest szantażowanie niewinnych osób i wymuszanie na nich arbitralnych opłat.

    Na koniec chcielibyśmy dodać, że miano piratów zostało nam przypisane przez lobby copyright na początku naszej działalności, ale teraz nosimy je z dumą. Bycie piratem jest głosem poparcia dla nieskrępowanego rozwoju kultury współczesnego społeczeństwa, za którym prawo po prostu nie nadąża lub jest wykorzystywane w cyniczny sposób, co uwidacznia działalność kancelarii mecenas Anny Łuczak.

Comments are closed.